Informacja to pieniądz

Już od ponad 20 lat działamy w warunkach wolnorynkowej konkurencji. Na idealnym wolnym rynku istnieje zawsze bardzo duża liczba nabywców i równie liczna grupa sprzedawców, produkowane przez nich towary są homogeniczne a wszyscy o wszystkich wszystko wiedzą. W takich warunkach cena jest daną rynkową i produkuje się tylko wtedy kiedy koszty produkcji pozwalają zarobić dostosowując się do tej ceny. Jak wiemy rzeczywistość ma się nijak do takiej sytuacji zwłaszcza jeśli chodzi o dostęp informacji i zasób posiadanej wiedzy rynkowej przez różne podmioty.

Co kupić? Kiedy sprzedać? Za jaką cenę towar się sprzeda? Komu? Jaki towar? – te wszystkie pytania i jeszcze wiele innych podobnych to klucze do zrobienia dobrego biznesu a nawet do samego utrzymania się na rynku. Odpowiedź na nie wymaga jednak bardzo konkretnych danych a nie łatwo jest je zdobyć. Korzystać należy z każdego możliwego źródła ich pozyskiwania. Jednym z lepszych choć często niedocenianych są programy do fakturowania.

Korzystając z tego narzędzia przetwarzamy dużo danych cząstkowych takich jak jednorazowy ujawniony popyt efektywny na dane dobro przy danej cenie, wielkość jednorazowego obrotu, adres czyli lokalizację nabywcy itp. Już te suche dane bardzo dużą są nam w stanie powiedzieć o rynku. Chociażby wskażą produkty, które są najbardziej pożądane. Korzystając z teorii ekonomii można iść o krok dalej analizując przykładowo nasze mapy ciążenia czyli obszary, z których klienci są skłonni kupować raczej u nas niż gdzie indziej lub badając elastyczność cenową popytu na towary, z pomocą której można maksymalizować ich sprzedaż i/lub zyski z tej sprzedaży płynące. W dodatku, czego sobie czasami nawet przedsiębiorcy nie uświadamiają, moduły wykonujące tego typu zaawansowane kalkulacje są już częścią aplikacji i wystarczy uruchomić odpowiednie narzędzie by skorzystać z cennej wiedzy.

Dodaj komentarz