Fakturowa wieża Babel

Żyjemy w zjednoczonej Europie, która postanowiła, że granice pomiędzy państwami to tylko dziwne wymysły, relikty dawnych epok, które utrudniają nam życie a właściwie żadnego pożytku z nich nie ma. Przynajmniej w tych przypadkach kiedy miałyby nas oddzielać od naszych przyjaciół. Polska ma to szczęście, że w większości otoczona jest przez kraje bardzo blisko z nami zaprzyjaźnione więc możemy w pełni korzystać z otwartych granic. Niestety chociaż różnorodność kulturowa to cecha bardzo pozytywna naszego kontynentu to wiąże się ona z kilkoma problemami.

Dla przedsiębiorcy znaczenie przede wszystkim może mieć problem z dokumentami gdyż przedstawienie Czechowi czy Niemcowi zwykłej faktury, którą dostają od niego wszyscy polscy kontrahenci, może być kłopotliwe. Genezą niezręcznej sytuacji będzie bariera językowa. Po prostu faktura w języku polskim będzie nieczytelna dla obcokrajowca. Przewidując taką sytuację warto upewnić się, że posiadany przez nas program do fakturowania ma możliwość wystawiania druków wielu językach. Naturalnie jeśli prowadzimy nasz biznes przy granicy ze Słowacją to dobrze by było gdyby był on w stanie obsłużyć właśnie ten język chociaż angielski zwykle wystarcza.

Każdy zapobiegliwy przedsiębiorca, nawet ten mieszkający w centrum kraju powinien być przygotowany na wystawienie faktury w czterech językach: polskim, angielski, niemieckim rosyjskim. Nie jest to bardzo duże wymaganie w stosunku do narzędzia fakturującego jednak wiele programów sobie z tym nie radzi.

Dodaj komentarz